środa, 12 kwietnia 2017

Dr Oetker - Naturalne ekstrakty

Z dużą przyjemnością przechodzę do kolejnej już recenzji inspirujących zdrowych produktów. Moda na naturalne składniki nabiera rozpędu i osoby szukające zdrowych alternatyw mają upragniony wybór.
Czym jest dzisiejszy produkt? Firma znanego doktora dość mocno kojarzy się z chemią i jest to marka mocno wykreowana na wypiekach. 
Widocznie dziś nie wystarczą popularne produkty których zamienniki spokojnie znajdziemy tańsze w dyskontach.
Na pierwszy rzut oka można pomyśleć że mamy do czynienia z ciekawymi aromatami do ciasta lecz przyglądając się im z bliska widać że mamy do czynienia z rewelacyjnym w pełni naturalnym produktem.
Seria 'naturalne ekstrakty" proponuje nam na start 4 smaki; migdał z maroka, pomarańcza z brazylii, cytryna z sycylii oraz wanilia z madagaskaru.
Są to naturalne ekstrakty połączone z olejem i nic więcej (w wersji z wanilią mamy dodatkowo ziarenka wanilii)
Jeśli sądzicie że są w cenie chemicznych aromatów to się mocno rozczarujecie, bo za jedną buteleczkę zapłacicie około 5pln. Buteleczka starczy na odpowiednią aromatyzację 500g mąki.
W cytrusach nie znajdziecie kwaśności ponieważ aromaty zostały pozyskane najprawdopodobniej ze skórek cytrusów. 
Ekstrakty dają fenomenalne efekty choć nie można powiedzieć że są wydajne. Najważniejsze jest jednak to że aromaty mają wszechstronne zastosowanie. Wcale nie musicie ich tylko używać do ciast.
Aromat migdału z maroka możecie użyć do aromatyzacji twarogu do naleśników, do podkreślenia smaku kawy, tiramisu czy orientalnych dań na bazie kurczaka.
Aromat pomarańczy z brazylii dobrze sprawdza się w drinkach, szejkach oraz koktajlach. Genialny jest w zupie krem z marchewki czy dynii z nuta pomarańczy. 
Aromat cytryny z sycylii jest genialny do śledzi! jak i wielu dań z ryb, dobrze komponuje się w dressingach do sałatek fit oraz do genialnego kremu lemon curd
Aromat waniliowy z madagaskaru odpowiednio zmieni smak wielkanocnej paschy, zaczaruje ciasto naleśnikowe, odmieni panna cotte czy też doskonale odnajdzie się w kuchni indyjskiej.

Mam wielką nadzieję że znane marki pójdą w kierunku naturalnych składników i mimo wysokiej ceny dadzą wybór konsumentom oraz ułatwią podkreślanie smaków kucharzom.


niedziela, 26 marca 2017

Mięsa wolno gotowane - alternatywa dla fast-food

Czas na recenzję absolutnego hitu dyskontów i marketów czyli mięs wolno gotowanych.
Dla mnie jest to produkt roku 2017 ponieważ jest unikalny, innowacyjny i dostępny dla ludzi o różnej zasobności portfela.
W czasach gdy po powrocie do domu z pracy czeka nas zrobienie zakupów a następnie przygotowanie sobie obiadu, bardzo często sięgamy po produkty typu fast-food.
Z tym określeniem na pewno nam się kojarzą: mrożona pizza, zapiekanki, gotowe pierogi czy tortille z kurczakiem z zimnej lodówki marketu.
Dzięki daniom przygotowanym metodą sous-vide macie alternatywę. 
Producenci tych dań oferują dość szeroki wachlarz rodzajów mięsa: od indyka po kaczkę, kończąc na mięciutkiej wołowinie.
Technika przyrządzania kojarząca się z drogimi restauracjami wylądowała w lodówkach dyskontów takich jak lidl, biedronka czy netto. 

Jakie są zalety mięs wolno gotowanych?
- Długi termin przydatności dzięki próżniowemu zapakowaniu
- Różnorodność mięs do wyboru
- Idealna miękkość mięsa 
- Cena (np. 2 duże nogi z kaczki dostaniemy za 16zł czyli po 8zł na obiad). Biorąc cenę za zaletę mam na myśli bardziej osoby żyjące w 1-2 osoby w domu. Dla większych rodzin nie jest to opłacalny produkt.
- Dobra dostępność - produkt znajdziemy już w większości marketów.
- Łatwość przygotowania dzięki której możemy zapomnieć o dawnych fast-foodach (Rozcinamy folię i najzwyczajniej odgrzewamy)

Jakie są wady mięs wolno gotowanych?
- Dodatek ekstraktu drożdżowego czyli glutaminianu sodu w większości produktów. Podejrzewam że nie są to duże ilości i są po prostu w marynacie. Tak czy inaczej bez tego dodatku można by było nazwać mięsa wolno gotowane niemalże zdrową żywnością.
- Mała ilość lub czasem brak sosu. Mimo że mięso jest kruche i soczyste, trochę brakuje sosu którym można by było polać ryż czy kaszę którą przygotowaliśmy do posiłku.

Ważna sprawa!:
W opisie odgrzania mięs są zazwyczaj 2 opcje do wyboru: mikrofala i piekarnik. Wybierajmy piekarnik by nie psuć sobie wartości odżywczych mięsa.
W przypadku mięsa wieprzowego uważajmy jeszcze mocniej, ponieważ w technice sous-vide temperatura nie przekroczy nigdy 100 stopni potrzebnej by unieszkodliwić toksyny które ten rodzaj mięsa może w sobie akumulować.

Podsumowanie:
 Mięsa wolno gotowane to genialna alternatywa dla osób żyjących samotnie lub w parach. Umiarkowana cena w połączeniu z dość szybkim czasem przyrządzenia dania (20 min na odgrzanie w których ugotujemy spokojnie ryż i pokroimy coś na surówkę) daje produkt który w najbliższym czasie wiele osób pokocha. Kuchnia PROzdrowotna chciała by opcję mięs tylko z sola i pieprzem, bo dodatek wzmacniający smak powinien być alternatywą a nie przymusem. 
Polecam ten produkt i mam nadzieję że oferta produktowa będzie sukcesywanie się rozrastać :)

niedziela, 19 marca 2017

Piwa które dodają energii

Witajcie,
Czy piwo kojarzy Wam się głównie z tym że słodko po nim śpicie?
 Pewnie tak, dlatego też w dzisiejszej recenzji a zarazem ciekawostce pokażę wam piwa które dzięki przeróżnym dodatkom zamiast wprowadzić nas w stan relaksu dodają nam kopa :). 

Przez ostatnie kilka lat dużo się zmieniło na piwnych półkach i być może zdziwi Was fakt że istnieją piwa z prawdziwym espresso czy z dodatkiem mocnej esencji herbaty earl grey. 

Generalnie gdyby odjąć alkohol od piwa, byłby to jeden z najlepszych napojów izotonicznych a także bezbłędny eliksir na stres. Dodatki w postaci wyciągów z roślin to ciekawy eksperyment i warto sięgnąć po któreś z wymienionych piw jeżeli nie chcemy by piwo nas znużyło.

————————————————————————————————————————

Pierwszym piwem z pobudzającą mocą jest fortuna czarne, znajdziecie je w większości marketów a także w sieci żabka i specjalistycznych sklepach piwnych. Mimo że reklamowane jest jako lekko palone ciemne piwo, tak naprawdę zawiera wyciąg bądź ekstrakt z orzeszków cola. Dzięki temu piwo ma posmak znanej coca-coli i rewelacyjnie pobudza. Szczególnie lubiane jest przez panie, dzięki słodkiemu profilowi piwa.


————————————————————————————————————————


Drugi w kolejce jest desperados RED znane koncernowe piwo bardzo szeroko dostępne. W tym przypadku mamy raczej do czynienia z napojem piwnym niż piwem ze skromnym dodatkiem. Ta wersja piwa desperados zawiera wyciąg z guarany przez co dość mocno wpływa na smak jak i może nas skutecznie pobudzić i zniwelować ospałość. 

————————————————————————————————————————

Następne do zaprezentowania piwo to dziecko jednego z pierwszych browarów rzemieślniczych w Polsce czyli browaru pinta. I'm so horny to lager z dodatkiem wysokiej jakości espresso ze znanej palarni kawy cavallo. To ciekawe doznanie pić kawę z pianką jak w latte a jednocześnie ze szczypiącymi bąbelkami. Wchodzi jak w masło. Jedno z najbardziej pobudzających piw na rynku. Dostępne cyklicznie w specjalistycznych sklepach oraz multitapach.
————————————————————————————————————————

Jak kawa to i herbata! Któż nie lubi soczystej bergamotkowej herbaty earl grey ? Wariactwem wydaje się zmieszanie jej z piwem, a jednak ktoś to zrobił!. W tym przypadku piwo w stylu IPA z browaru olimp panakeja zostało zmiksowane z naprawdę solidną esencją dobrej jakości herbaty earl grey. Lekko słodka nutka na końcu sprawia wrażenie picia solidnego herbacianego czaju z pianką i bąbelkami. Gwarantowane pobudzenie i rewelacyjne wrażenia smakowe. Piwo dostępne cyklicznie w specjalistycznych sklepach z piwem.


————————————————————————————————————————

Ostatnim w dzisiejszej prezentacji piwem jest piwo my geisha z zieloną herbatą, japońską wiśnią i dodatkiem wspomagającego pamięć ginkgo biloba. Produkt browaru raduga to prócz eleganckiej etykiety świetne orzeźwiające piwo dzięki któremu nasz umysł wciąż pozostanie czujny. Piwo jest w stylu IPA więc jest lekko goryczkowe ale prócz tego w tle czujemy wiśniowo-herbaciane posmaki. Dostępne  jest cyklicznie w specjalistycznych sklepach z piwem.



niedziela, 5 lutego 2017

Ryż na kawie i czekoladzie

Witajcie :), pobudzające śniadanie? A jak!. Solidna porcja białka, węglowodanów i kofeiny w pysznej odsłonie ryżu na mleku. Jeśli znudziły Was kanapki i muesli to kawowy ryż to to jest odpowiedź. Poniedziałkowy poranek potrzebuje mistrzowskiego śniadania :). Załatwcie sobie pół tabliczki czekolady, ryż basmanti i najlepiej grubo mieloną kawę i do dzieła :)

Dla 1-2 osób
Czas przygotowania: ok 20 minut

Składniki:
Woreczek ryżu basmanti lub jaśminowego
Pół tabliczki czekolady mlecznej
4 łyżeczki kawy mielonej grubomielonej lub drobno (ale wtedy trochę drobinek dostanie się do ryżu)
2 łyżki suszonych owoców morwy białej
100ml śmietanki kremówki

Przygotowanie:
1/ Do gotującej się wody wrzucamy torebkę ryżu - gotujemy na wolnym ogniu 8 minut a następnie dodajemy 4 łyżeczki kawy i gotujemy kolejne 3-4 minuty
2/ Ugotowany w kawie ryż przekładamy do rondelka, dodajemy śmietankę, morwę i pokruszoną czekoladę i na małym ogniu chwile mieszamy aż wszystko się rozpuści.
3/ Przekładamy na talerz. Jemy i czekamy na mocne pobudzenie! 




niedziela, 22 stycznia 2017

Gulasz z udka kurczaka po azjatycku

Czy można zrobić fajne szybkie danie w egzotycznym klimacie nie udając się do specjalistycznego sklepu? Pewnie że tak.
Każdy market ma w swojej ofercie półeczkę orientalną :) a tam możemy bez trudu znaleźć podstawowe sosy/przyprawy - głównie chińskie i indyjskie. Ponadto cyklicznie w dyskontach są organizowane azjatyckie tygodnie.
Dzisiejsze skromne danie jest ciut na ostro, dobrze wpisuje się w aktualnie panującą aurę , gdzie po powrocie do domu chcemy się porządnie rozgrzać :) Kapsaicyna zawarta w papryczkach chilli dodatkowo świetnie zabija wszelakie bakterie i wirusy. 
Ciekawe nuty kardamonu, trawy cytrynowej (ciekawa nowość w półce z przyprawami) oraz limonki zdobędą wasze kubki smakowe raz dwa :) 
Zapraszam!

Dla 2-3 osób
Czas przygotowania: godzina + czas na marynowanie

Składniki:

500g mięsa z udka kurczaka bez kości i skóry
sos ostrygowy 1,5 łyżki
sos sambal oelek 2 łyżki
kardamon 1/3 łyżeczki
trawa cytrynowa suszona 1,5 łyżeczki
sok z limonki 2 łyżki
sól
śmietanka kremówka 100ml
olej rzepakowy
mąka pszenna

Przygotowanie:
1/ Udka kroimy w 1,5cm kostkę przekładamy do miski
2/ Udka lekko solimy, dodajemy sos ostrygowy, sambal, kardamon, trawę cytrynową oraz sok z limonki - dokładnie mieszamy. Foliujemy i odstawiamy do lodówki - najlepiej na noc.
3/ Zamarynowane mięso, wrzucamy na rozgrzany olej na patelni i lekko przesmażamy z każdej strony a następnie zalewamy wodą zagotowaną w czajniku tak by zakryła mięso. Gotujemy do miękkości mięsa uzupełniając wodę by zakrywała mięso.
4/ Gdy mięso jest miękkie dodajemy kremówkę i solimy do smaku - chwile gotujemy a następnie lekko zagęszczamy mąką przesiewaną przez sito. Możecie dodać lekko przesmażone orzechy nerkowca do gulaszu :). Podaję go z kaszą jaglaną i rukolą. SMACZNEGO!





poniedziałek, 16 stycznia 2017

Rolada wołowa SZWARCWALDZKA

Lubię klasyczne potrawy, syte polskie obiady i naturalne sosy. Fajnie czasem odświeżyć dawne przepisy dodając do nich coś nowego. 
Dziś nie ma już jednego przepisu na konkretne dania. Z opowieści wielu ludzi o tym jak przyrządzają dane potrawy można przyswoić wiele ciekawych rozwiązań. Ich różne sposoby przygotowania i odmienne składniki mogą stać się inspiracja do własnej wariancji nt. konkretnego dania.
Wołowe rolady wcale nie muszą wpisywać się w niezdrową kuchnię. Wystarczy nie podawać ich z kluskami śląskimi, a do sosu nie używać przypraw a'la vegeta czy podbijać aromat kostkami "smaku".
Polecam mięso podać z kaszą jaglaną lub jaśminowym ryżem. 
Można zrobić kilka lub kilkanaście rolad za jednym razem w zależności czy mieszkacie sami czy posiadacie liczną rodzinkę. Rolady doskonale smakują na świeżo jak i odgrzane w sosie na drugi dzień.

Na 5 rolad
Czas przygotowania 2 godziny

Składniki:
5 cienkich plastrów udźca wołowego po ok. 120g
1 mała obrana cebulka (najlepiej szalotka)
Pół dużego kiszonego ogórka (musi być dobrej jakości bo zepsujecie całą roladę)
Pół małej obranej marchewki
75g szynki szwarcwaldzkiej w cienkich plastrach
Musztarda sarepska, kremska lub rosyjska 
Listki świeżej pietruszki
Sól himalajska
Świeżo mielony czarny pieprz
Suszony lubczyk
Liść laurowy i ziele angielskie
50g masła
Mąka pszenna
Sos worcestershire
Olej rzepakowy

Przygotowanie:
1/ Plastry udźca rozbijamy tłuczkiem na cienkie kotlety
2/ Solimy i pieprzymy kotlety a następnie nakładamy łyżeczką musztardę po jednej ze stron udźca. Nakładamy pokrojony w słupki ogórek, startą na dużych oczkach marchewkę, posiekaną bardzo drobno cebulkę, paski szynki szwarcwaldzkiej, listki pietruszki oraz wszystko skrapiamy sosem worcestershire.
3/ Zwijamy dokładnie roladę (pamiętamy by nie dawać za dużo dodatków do środka by rolada mogła się spokojnie zawinąć). Możecie użyć wykałaczek do spinania lub nici jeśli zależy Wam na idealnym kształcie. Skrapiamy olejem z wierzchu. Wsadzamy do brytfanki (zagięciem na dół) a następnie do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na kilka minut aż mięso się zetnie. Następnie zalewamy wodą z zielem angielskim i liściem laurowym do 4/5 wysokości rolady. Dusimy aż do miękkości przewracając roladę co ok. 30min. 
4/ Uduszone rolady wyjmujemy do miski. Powstały wywar z brytfanki redukujemy na małym ogniu na kuchence aż zmniejszy swoją objętość na tyle by sos miał intensywny smak. Wtedy dodajemy masło oraz lubczyk i delikatnie zagęszczamy mąką. 
5/ Roladki polewamy sosem i podajemy z kaszą jaglaną oraz z surówką np. z białej rzodkwi. SMACZNEGO!




czwartek, 5 stycznia 2017

Ślimaki z twarogu

Dziś będzie pół żartem, pół serio :), ot co miłe dla oka śniadanie! Jeśli codziennie widzisz kanapki, porwij się na szaleństwo. Pokrusz chleb, wymieszaj twaróg w naszych kochanych polskich smakach a do tego daj oliwkę do chrupania i oliwę z czarodziejską czarnuszką. Możesz nawet nazwać to dekonstrukcją kanapki z twarogiem! :p. Ważne że prócz sprawienia sobie dobrego nastroju z rana, zjesz smaczne lekkie śniadanie!  Polecam z jajkiem na miękko na stojaczku!

Dla 3-4 osób
Czas przygotowania: Kilkanaście  minut

Składniki:
Kostka twarogu
60ml śmietanki kremówki
Łyżeczka świeżo pokrojonego szczypiorku
5 małych rzodkiewek startych na małych oczkach
3/4 płaskiej łyżeczki soli himalajskiej
świeżo mielony pieprz
4 małe kromki chleba razowego bez skórki
oliwa z oliwek
mielona czarnuszka
listki świeżej rukoli
kilkanaście czarnych oliwek bez pestki przekrojonych na pół

Przygotowanie:
1/ Układamy listki rukoli na talerzu
2/ Mieszamy energicznie: twaróg, śmietanę, rzodkiewkę, szczypiorek, sól i pieprz
3/ Zarobiony twaróg układamy w formie kulki na środek listka rukoli
4/ Na kulkę dajemy oliwkę
5/ Kruszymy środek kromki do małej miski - dodajemy czanuszkę mieloną i mieszamy.
6/ Posypujemy okruchami talerz dookoła listków rukoli oraz dajemy kilka kropel oliwy na każdy ogonek listka rukoli
7/ Smacznego!