poniedziałek, 29 grudnia 2014

Ksylitol i sól himalajska - 2 ścieżki zdrowia

Witajcie!
Wiedza to też pokarm więc postanowiłem opowiedzieć trochę o dwóch najlepszych zamiennikach najpopularniejszych na świecie przypraw czyli: soli kuchennej i cukru białego.

Sól himalajska to obecnie najzdrowsza alternatywa dla zwykłej soli kuchennej, po nie tak dawnym wybuchu elektrowni atomowej w Fukushimie i wycieku do wód globalnych substancji radioaktywnych zastosowanie soli morskiej wysoce mija się z celem. Obecne ceny soli himalajskiej są sześciokrotnie wyższe aniżeli zwykłej soli kuchennej, to dużo?. Odpowiedź powinna być stosunkowo prosta - to wcale nie jest astronomiczna kwota. Wystarczy wspomnieć o solidnej dawce chemii w soli kuchennej w postaci antyzbrylacza E-536 i można zwyczajnie powiedzieć - TO SIĘ NIE OPŁACA. Biorąc pod uwagę ilość soli jaką używamy wybór powinien być prosty. Problem ze zbrylaniem się soli rozwiązują ziarenka ryżu w solniczce co jest naturalnym środkiem pochłaniającym wilgoć. Sól himalajska zawiera ponad 80 składników mineralnych! w tym wiele rzadkich pierwiastków które często nie są przez nas dostarczane z pożywieniem. Taką sól można pić jako solankę w stosunku 1:100 z wodą i w ten sposób regularnie dostarczać minerały organizmowi. Minerały również wchłaniają się przez skórę dlatego kąpiel z solą himalajską jest genialnym pomysłem na zimę!

Przejdźmy do cukru białego - wiecznego winowajcy próchnicy, drożdżycy i innych patologi potocznie nazywanego białą śmiercią. Cukier to również główny winowajca otyłości i większej podatności na infekcje. Problem z cukrem polega na tym że w odróżnieniu od soli zużywa się go o wiele więcej, dlatego też ciężko w 100% go zastąpić. Warto też wspomnieć że cukier brązowy wcale nie jest zdrowszym rodzajem cukru a jedynie różni się atrakcyjniejszym smakiem i mniejszym przetworzeniem. Myślę że trudno ze względu na finanse w 100% wykluczyć cukier lecz warto poznać jego alternatywy. Na pierwszym miejscu klasyfikuje się ksylitol ale mamy do dyspozycji również: syrop klonowy, słód jęczmienny, stevię czy syrop z agawy. Zapomnijcie o aspartamie ponieważ jest to bardzo toksyczna substancja chemiczna o której możecie poczytać na własną rękę. Moim faworytem jest ksylitol który warto włączyć do codziennej diety w jakimkolwiek stopniu. Na podstawie książek Sherill Sellman można się sporo dowiedzieć: choćby tego że ksylitol jest zupełnym przeciwieństwem cukru a wręcz lekiem!. Mimo że ksylitol niemal identycznie smakuje jak cukier to jednak jego cena jest 20 krotnie wyższa co ogranicza możliwości jego spożycia. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie w tym by zastąpić cukier w herbacie czy kawie a na noc po myciu zębów zjeść łyżeczkę brzozowej słodyczy. Czemu po myciu zębów? Ponieważ ksylitol posiada odczyn zasadowy, jest alkalizujący. Bakterie się go nie imają a my możemy spać spokojnie. Czym jeszcze wyróżnia się brzozowy cukier? Wzmacnia mineralizację zębów, jest pomocny w osteoporozie, stanowi remedium na nadciśnienie, przeciwdziała drożdżycy układu pokarmowego czy też posiada o 40% mniejsza kaloryczność niż cukier. Podsumowując ksylitol to zupełne przeciwieństwo białego cukru i lek dla osób nadużywających go.

Wybierając zdrową żywność zacznijmy od zamiany tych dwóch podstawowych składników pokarmowych a będzie to pierwszy wielki krok ku zmianom na lepsze :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz