sobota, 17 stycznia 2015

Słońce - naturalny lek na wyciągnięcie ręki!

Witajcie! jest szaro, buro i po raz kolejny mamy mało śnieżną zimę która powoduje to że nie chce nam się wychodzić z domów. Nie wychodząc z domu narażamy się na kiepski nastrój i brak arcy ważnej witaminy D. 
Pamiętać trzeba że okna w naszych domach skutecznie blokują zbawienne działanie słońca, dlatego codzienny spacer jest koniecznością. Jeśli w ciągu dnia masz przerwę w pracy lub szkole - wyjdź w czasie niej na słońce!. 
Nasze codzienne niedoceniane słońce pobudza wytwarzanie witaminy D oraz serotoniny - hormonu szczęścia. Jest naturalnym aktywatorem wielu procesów usprawniających pracę naszego organizmu, sugeruje to naturalne powiązanie człowieka ze słońcem.
 W dzisiejszych czasach jesteśmy zamknięci w naszych domach, które często są blokami bez dostępu do własnego ogrodu czy choćby ganka na który wyjdziemy wypić choćby kawę. Warto teraz poruszyć ten temat bo okres zimowy często wyzwala w nas apatię, znużenie czy nawet depresję. Obowiązkowy spacer w godzinach południowych jest najlepszą okazją do podładowania akumulatorów i zapewnienia sobie darmowej porcji energii. 
Ciekawostką jest to że letnią porą można mieć niedobór witaminy D mimo silnej ekspozycji na słońce. Stosowanie chemicznych kremów do opalania uniemożliwia wchłanianie tej witaminy tak samo jak zbyt częste mycie ciała. Witamina D rozpuszcza się w tłuszczach, nasza skóra w letnią porę natłuszcza się gruczołami łojowymi, które spełniają funkcję wspomagającą wchłanianie witaminy D natomiast pot skutecznie ją schładza. Natura jest zaprogramowana dla naszego dobra i wszelkie nowoczesne próby jej naśladowania kończą się źle. 
Współczesne solaria pękają w szwach w okresie jesienno-zimowym co jest współczesnym zabójstwem dla skóry. Solarium bardzo mocno postarza skórę i może być przyczyną czerniaka. Słońce w przeciwieństwie do solarium dostarcza nam promieni UVB i UVA jedne są dobre a drugie złe, UVA zarumieniają skórę podczas opalania, niszczą też pożyteczne antyutleniacze i postarzają naszą skórę. UVA niweluje witaminę D3 wyprodukowaną wcześniej przez UVB. Nie dopuszcza do przedawkowania witaminy przy zbyt długim opalaniu co jest dobre w przypadku naturalnego opalania, co się jednak stanie gdy dostaniemy w solarium tylko promienie UVA? 
Odpowiedzcie sobie sami i zachęcam do refleksji nad tym czy czasem współczesne nowoczesne rozwiązania nie przyćmiły nam naturalnych i znanych od wieków sposobów radzenia sobie z wieloma dolegliwościami...
Dużo słońca życzę i zapraszam do polubienia bloga!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz