czwartek, 20 sierpnia 2015

Ustka i jej morskie opowieści

Podróże to wdzięczny temat, na który składa się wiele elementów tworzących to co nazywamy przygodą. Tak wiele przecież zależy od naszych zmysłów, które tylko czekają by je obudzić do poznawania piękna i różnorodności miejsc. To od nas zależy czy urlop wykorzystamy na nudny, bierny odpoczynek czy uruchomimy węch, smak, wzrok oraz słuch, aby specyfika danego regionu opowiedziała nam swoją historię. Podróże są inspiracją dla tego skromnego artykułu, który mam nadzieję, że się Wam spodoba.



Ustka jest miastem z bardzo burzliwą historią. Jako morska twierdza Hitlera zostawiła do dziś ślady w postaci Bunkrów Bluchera obecnie pełniących cele edukacyjne. Wraz z kompleksem o nazwie "Twierdza Ustka"mogą nas zabrać w niebanalną historyczną podróż.


bulwar przy porcie

Leżąca u ujścia rzeki Słupii Ustka obecnie nabiera rozpędu jako miejsce atrakcyjne turystycznie. Ten nadmorski kurort niestety przespał kilka lat rozwoju i dzisiejsi turyści to w dużej mierze starsi ludzie. Samo miasto jest bardzo urokliwe, można by powiedzieć, że przeplatają się tutaj dwa kolory typowe dla morskich klimatów: niebieski i biały.

Syrenka ustecka

Wiele budynków jest w białym kolorze zbudowane wd. konstrukcji szachulcowej. Tą miejscowość szczególnie upodobały sobie mewy osiedlając się na dachach domów, co jest ewenementem polskiej ornitologii. Ich białe upierzenie widać niemal na każdym rogu ulicy, podczas dokarmiania ptaków przez turystów można poczuć się niczym w dreszczowcu "Ptaki" w reżyserii A. Hitchcocka.
Mewa srebrzysta waży około 1 kilograma co sprawia, że ich obecność trudno bagatelizować. Ich dość głośne towarzystwo nawet późną porą może niejednego rozwścieczyć :)

Latarnia morska

Ustka naturalnie jest podzielona na dwie części przez rzekę Słupię, co stanowi wyzwanie dla turysty, tym bardziej, że są jedynie dwa przejścia pomiędzy nimi, w tym jedno jest ruchomą kładką otwieraną co godzinę. Generalne życie turystyczne toczy się we wschodniej części, gdzie jest Trakt Solidarności, promenada, scena, latarnia, czy też port łączący obie części. Chcąc poczuć morski klimat można skorzystać z wycieczkowych rejsów statkami, rejsów wędkarskich lub poczuć prędkość na motorówkach 
rozbijających fale.

Widok z jednej z usteckich wydm

Ustka jako miasto portowe dostarcza świeżych ryb, czyli ryb tzw. prosto z kutra. Takie oto reklamy widnieją w przyportowych smażalniach. Ile w tym prawdy?
Obecnie rybacy mają ustalane limity połowu zależne od gatunku ryby i okresu połowu. Przykładowo świeżego dorsza łowi się tylko do końca czerwca, flądrę i śledzia można łowić bez większych przeszkód cały sezon. Bałtyk jest obfity tak naprawdę właśnie w te trzy rodzaje ryb oraz łososia, którego mięso w odróżnieniu od norweskiego jest mniej różowe.



Musicie wiedzieć, że wbrew pozorom nad morzem jest ciężko trafić na świeżą rybę, głównie ze względów praktycznych. Właściciele smażalni kupują duże ilości ryb przed sezonem, a następnie oprawione i poporcjowane mrożą. Ja to nazywam świeżym mrożeniem, bo to nie jest tak jak z rybami kupionymi w markecie, które mają glazurę i fosforany celem dodatkowej konserwacji i zwiększenia masy. Jeśli rybę świeżo zamrozimy i dobrze zabezpieczymy przed innym zapachami to możemy mówić o produkcie 
pełnowartościowym.


Będąc w Ustce z pewnością warto przejść się na miejscowe targowiska, gdzie zakupimy sezonowe owoce i pyszne świeżo uwędzone ryby. Tego roku trwa budowa sztucznej rafy celem powiększenia plaży. Myślę że wraz z pięknymi wydmami i pachnącymi sosnowymi lasami na nadbrzeżu Ustka zdobędzie serce niejednego turysty.

Scena na promenadzie

Wczasowicze wyjeżdżający nad morze identyfikują się z miejscem nosząc ubrania kojarzące się z plażowym klimatem. Tak jak w każdej morskiej miejscowości, tak i tu dostępnych jest wiele marynarskich gadżetów i pamiątek. Panujący tutaj chłodny i rześki klimat jest wspaniałą odskocznią od upałów w głębi kraju. Piękne zachody słońca przy lekko sunącym po plaży piasku to nie lada gratka dla zabieganego człowieka. Po zmierzchu zaś warto wybrać się na unikalną zabawę na statku wycieczkowym, który 
czasem nieźle buja :)


ławeczka Ireny Kwiatkowskiej

Impreza taneczna na statku wycieczkowym


Duża dostępność znanych sklepów i podstawowych usług, takich jak bankomaty, apteki czy poczta, to kolejny plus miasta, który doceniają Ci, dla których liczy się wygoda. Wiele punktów z wypożyczalniami rowerów czy samochodów napędzanych siłą nóg to bardzo dobra wiadomość dla aktywnych. Na zakończenie proponuję Wam Drodzy Czytelnicy delikatną pastę z dorsza, którą przygotujecie sami bez potrzeby używania sprzętu kuchennego. Wystarczy deska, nóż, tarka oraz następujące składniki:

1 Dorsz wędzony 300-350g.
Mały pęczek szczypiorku
1 kulka sera typu mozzarella
1/3 miękkiej roztapiającej się kostki masła
Sól
Świeżo zmielony pieprz
Ewentualnie odrobina soku z cytryny
(Nie dodajemy żadnych ostrych przypraw by nie przebiły smaku dorsza)

Przygotowanie:

1/ Oddzielamy mięso dorsza od kości i skóry, przekładamy do miski.
2/ Ścieramy na tarce o dużych oczkach ser do miseczki z dorszem, następnie dodajemy masło, sól, pieprz, posiekany szczypiorek i zarabiamy na jednolitą masę ręką lub dwoma łyżkami.
3/ SMACZNEGO!



1 komentarz:

  1. Ratujmy Plażę Zachodnią w Ustce

    facebook.com/pages/Ratujmy-Pla%C5%BC%C4%99-Zachodni%C4%85-w-Ustce/821895647924727?hc_location=ufi

    petycjeonline.com/ratujmy_pla_zachodnia_w_ustce_-_podpisy

    OdpowiedzUsuń