niedziela, 29 maja 2016

Sałatka z dzikim łososiem

Hej hej! dzisiejsza propozycja to zaproszenie do zastąpienia obiadu sałatką :) Wystarczy ciepła grzaneczka do niej i mamy popołudniowy posiłek z głowy :] Różnica między hodowlanym a dzikim łososiem jest głównie taka że dziki jest chudy i ma mało tłuszczu, dlatego dobrze nadaje się do sałatki. Dziko żyjący będzie też odznaczał się zdrowszym mięsem ze względu na naturalny pokarm który spożywa. Ma ładną soczystą barwę która dobrze prezentuje się na talerzu. Wiosennym akcentem sałatki będzie delikatny ogórek małosolny. Zapraszam!

Dla 2 osób
Czas przygotowania: 30 minut

Składniki;
2 małe dzwonki dzikiego łososia
pieprz cytrynowy
kilka listków ciemnej sałaty strzępiastej
garść zielonego groszku
5 główek rzodkiewki
2 małe ogórki małosolne
olej z pestek dyni 
kawałek limonki
sól himalajska
odrobina oleju

Przygotowanie:
1/ Łososia nacieramy pieprzem cytrynowym i odrobiną oleju. Pieczemy 10 minut w nagrzanym piekarniku do 180 stopni. Odstawiamy do ostudzenia.
2/ Na talerz układamy kawałki porwanej sałaty, pokrojonego w talarki ogórka, przepołowioną na 4 części rzodkiewkę oraz groszek. Nakładamy kawałki łososia, wszystko lekko solimy, polewamy olejem z pestek dyni oraz dodajemy limonkę którą wszystko skropimy przed jedzeniem. SMACZNEGO!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz